zaczynając od początku.. bardzo mi było miło, że niektórzy tak zatroszczyli się o to, żebym tam była. niby niewiele, dla mnie jednak naprawdę dużo. jestem jedną z tych osób, która docenia nawet te najmniejsze gesty. zdecydowanie nawet coś takiego jest w stanie znacznie poprawić mi humor :)
więc wczoraj zabawa, stan był jaki był ;d miałam się ogarniać a wyszło jak zwykle. ale fajnie się bawiliśmy, beka standardowo :D no i też poważne rozkminy i rozmowy. uwielbiam, oby do następnego :)
gdyby nie moje wahania uczuciowe to pewnie byłoby pięknie, no ale nie jest. moje spekulacje mogą być prawdziwe.. strasznie źle mi z tego powodu. nawet nie chcę sobie tego wyobrażać. niech wszystko będzie jak przedtem :(
strasznie dziwny sen miałam, nie ogarniam już nic.