piątek, 31 stycznia 2014

dla świata możesz być nikim, dla kogoś - całym światem.

minął kolejny, już siódmy miesiąc..
a ja nadal jestem w totalnej dupie, nie wiem co robić. towarzyszą mi dziwne, bardzo dziwne myśli, rozkminy, wyobrażenia tego, co może się stać. prawda jest taka, że wszystko. jeżeli nie spróbuję nigdy się nie dowiem. ale boję się że się sparzę, to chyba jest najgorsze.. a na przykładzie innych wiem, ile kosztuje to cierpienia i jak ciężko się po tym pozbierać. może to głupie, wręcz chore, ale zaczynam wierzyć w to, że to nie był przypadek..
wczoraj cudowne imieninki, dziękuję <3 mam wokół siebie najlepszych ludzi pod słońcem!